Paweł Stolarski: Po to ciężko trenujemy
Przed meczem z Radomiakiem o komentarz poprosiliśmy Pawła Stolarskiego, dla którego jutrzejsze spotkanie może być 200. na poziomie Ekstraklasy.
Paweł Stolarski przed meczem z Radomiakiem Radom:
- Jutrzejsze spotkanie zakończy nasz bardzo intensywny okres. Trzy spotkania w osiem dni, do tego dwa dalekie wyjazdy, 120 minut w Gdyni – to był wymagający czas, ale taka jest piłka nożna. Po to ciężko trenujemy, żeby być odpowiednio przygotowanym na taką intensywność. Do jutrzejszego spotkania będziemy przygotowani w 100 procentach.
- Na pewno musimy zwrócić uwagę na indywidualności Radomiaka. W tym zespole znajdują się zawodnicy, którzy w pojedynkę potrafią decydować o losach meczu i mają bardzo dużą jakość. Dokładnie analizowaliśmy jak Radomiak gra, każdy z nas wie, czego po danym zawodniku możemy się w trakcie meczu spodziewać.
- Rzeczywiście, ostatni domowy mecz z Radomiakiem wspominam szczególnie dobrze, bo udało mi się strzelić bramkę, która dała nam trzy punkty, więc to miłe wspomnienie. Ciężko mi powiedzieć, jak się czuję z tym, że jutrzejszy mecz może być moim już 200. w Ekstraklasie. Zawsze marzeniem był debiut, później utrzymanie się na tym poziomie, żeby jak cały czas w niej występować, a kolejnym krokiem chęć zdobycia mistrzostwa czy top 3 ligi. Te 200 spotkań to była długa i kręta droga i jestem dumny z tego, co osiągnąłem. Mam nadzieję, że ten jubileuszowy mecz zakończymy najlepiej jak to możliwe – trzema punktami.