WYPOWIEDŹ | "Ostatnie dni są naprawdę niezwykłe"
Karol Czubak ma za sobą debiut w reprezentacji Polski. Napastnik Motoru pojawił się na boisku w meczu Biało-Czerwonych z Nigeryjczykami. Po tym spotkaniu podzielił się swoimi odczuciami.
Karol Czubak wszedł na plac gry z ławki rezerwowych, zastępując w 89. minucie Piotra Zielińskiego. Mecz Polaków z Nigeryjczykami zakończył się remisem 2-2. - Debiut w reprezentacji - choć skromny - to sukces całej Motorowej społeczności. Dlatego też chciałbym podziękować wszystkim za ten sezon, który był dla mnie wyjątkowo udany. Dziękuję trenerom oraz kolegom z drużyny za zaufanie, a Wam - kibicom - za ogromne wsparcie, które czuliśmy przez cały czas - powiedział napastnik Motoru Lublin.
26-latek ma za sobą bardzo intensywny czas. W poprzednim tygodniu odebrał nagrodę dla najlepszego napastnika PKO Bank Polski Ekstraklasy w sezonie 2025/26, dostał pierwsze powołanie do reprezentacji Polski, wziął ślub, rozpoczął zgrupowanie z drużyną narodową, a teraz doczekał swojego debiutu. - Ostatnie dni są dla mnie naprawdę niezwykłe. Nagroda dla najlepszego napastnika, powołanie i debiut w reprezentacji, czyli spełnienie jednego z moich największych sportowych marzeń. A do tego jeden z najpiękniejszych momentów w życiu prywatnym, czyli nasz ślub - zaznaczył.
Nasz napastnik przyznał, że wsparcia najbliższym jest dla niego ogromnie ważne i - co najważniejsze - zawsze może na nie liczyć. - Szczególne podziękowania należą się mojej żonie, która każdego dnia daje mi ogromne wsparcie, cierpliwość i motywację. Dziękuję również mojemu synkowi, który był obecny niemal na każdym domowym meczu i zawsze dodawał mi dodatkowej energii. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za wsparcie i dobre słowo - zakończył Karol Czubak.