Wyjazdowe zwycięstwo z Cracovią po 54 latach!
W meczu 16. kolejki PKO BP Ekstraklasy pokonaliśmy na wyjeździe Cracovię 2:1!
PRZED PIERWSZYM GWIZDKIEM
Na wyjazdowe zwycięstwo przeciwko Cracovii czekaliśmy od 1971 roku. Do dziś, było to jedyne zwycięstwo, które odnieśliśmy przy Kałuży, a mając w pamięci bolesną porażkę 2:6 w zeszłym sezonie, liczyliśmy na przełamanie złej passy.
W naszej wyjściowej jedenastce doszło do jednej zmiany – za Arkadiusza Najemskiego pojawił się Hervé Matthys.
I POŁOWA
Pierwszą groźną akcję przeprowadziliśmy tuż po rozpoczęciu z linii środkowej. Już w pierwszej minucie Rodrigues posłał dobrą piłkę od do Ronaldo, Fabio minął jednego obrońcę, ale drugi wybił piłkę na aut. Po rozegraniu autu strzał ze skraju szesnastki oddawał Michał Król, ale z tą próbą poradził sobie Madejski.
Przez pierwszą część połowy kontrolowaliśmy całkowicie mecz i niemal nie schodziliśmy z połowy rywali. Cracovia próbowała zaskoczyć nas kontratakami, ale świetnymi interwencjami popisywali się Stolarski, Matthys czy Samper.
Po upływie pół godziny gry sprytnym strzałem z dystansu zaskoczyć próbował Wolski, ale Madejski był czujny i sparował strzał na róg.
Najlepszą okazję mieliśmy pod koniec pierwszej połowy. Dośrodkowanie Lubereckiego w pole karne, Stolarski dobrze zgrał głową do Czubaka, który od razu zdecydował się na strzał, ale tę próbę zablokowali obrońcy Cracovii.
II POŁOWA
Ciężko było sobie wymarzyć lepsze wejście w drugą część gry. Ivo Rodrigues przebiegł z piłką przez kilkadziesiąt metrów i zdecydu się na uderzenie z dystansu. Piłka po drodze odbiła się od Traore, myląc tym samym Madejskiego i wpadła do bramki obok bezradnego bramkarza.
W 58. minucie przed dobrą okazją stanął Król. Czubak dobrze zgrał głową, Michał wychodził z kontrą, ale w ostatniej chwili dogonił go Oskar Wójcik i udaremnił próbę zdobycia bramki.
Chwilę później do wyrównania doprowadziła Cracovia. Hasić wygrał pojedynek na prawej stronie boiska, dośrodkował w pole karne, piłka wyszła przed szesnastkę ale Praszelik świetnym uderzeniem z dystansu wyrównał stan meczu. Parę minut później oddał jeszcze jeden groźny strzał zza pola karnego, ale tym razem nieznacznie się pomylił.
Zwycięską bramkę zdobyliśmy w 84. minucie. Krótko rozegrany aut, Bradly van Hoeven podał do Rodriguesa, ten od razu mu odegrał, van Hoeven idealnie dośrodkował w pole karne wprost na głowę Czubaka, który takich sytuacji nie zwykł marnować!
Tym trafieniem przypieczętowaliśmy pierwsze zwycięstwo na stadionie Cracovii od 54 lat!
Cracovia – Motor Lublin 1:2 (0:0)
Bramki: 67’ Praszelik – 48’ Rodrigues, 83’ Czubak
Żółte kartki: Perković, Kich, Sutalo – Wójcik
Cracovia: Madejski – Henriksson, Al-Ammari (57’ Praszelik), Stojilković (57’ Minczew), Maigaard (87’ Zahiroleslam), Hasić (76’ Biedrzycki), Perković, Klich, Traore, Wójcik, Piła (57’ Sutalo)
Motor Lublin: Brkić – Stolarski, Bartoš, Matthys, Luberecki (79’ Palacz) – Samper, Wolski (76’ Scalet), Rodrigues – Król (69’ Karasek), Czubak, Ronaldo (69’ van Hoeven)